Nowe informacje ws. fałszywego alarmu w mieszkaniu matki Nawrockiego

Dodano:
Sekretarz stanu w MSWiA Czesław Mroczek Źródło: PAP / Marcin Obara
Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek potwierdził, że służby mają już pewne ustalenia na temat fałszywego alarmu w mieszkaniu mamy prezydenta Karola Nawrockiego.

Służby wpadły na trop sprawców fałszywego alarmu w mieszkaniu matki prezydenta Karola Nawrockiego.

Do pierwszych ustaleń w tej sprawie odniósł się na antenie Radia ZET wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek.

Wiceszef MSWiA potwierdził, że służby dysponują już konkretną wiedzą na temat incydentu wymierzonego w rodzinę głowy państwa. Czesław Mroczek dodał jednak, że nie będzie zdradzać szczegółów prowadzonych czynności.

– Komunikację pozostawiam jednak policji i prokuratorowi – dodał.

Fałszywy alarm w mieszkaniu matki prezydenta. Funkcjonariusze wyważyli drzwi

W sobotę 23 maja służby po otrzymaniu fałszywych zgłoszeń o pożarze i zagrożeniu życia siłowo weszły do mieszkania należącego do rodziny prezydenta Karola Nawrockiego.

Rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz informował, że funkcjonariusze wyważyli drzwi pod nieobecność domowników.

Państwowa Straż Pożarna podała, że do służb wpłynęły dwa zgłoszenia. Pierwsze wskazywało na możliwość pożaru oraz zagrożenia życia osób znajdujących się w mieszkaniu. Drugie, późniejsze, nagłego zatrzymania krążenia u osoby mającej przebywać w tym mieszkaniu. Poinformowano, że po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu, który okazał się pusty. Alarm był fałszywy.

"Rzeczpospolita" informowała kilka dni temu, że sprawcy mogli nie tylko korzystać z zaawansowanych metod anonimizacji komunikacji, ale również na bieżąco obserwować działania służb. Gazeta opisała, że po pierwszym zgłoszeniu wysłano kolejne, które doprowadziło do eskalacji interwencji i ostatecznie do wyważenia drzwi.

Źródło: DoRzeczy.pl / radiozet.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...